close
Spódnica ołówkowa

Któż z nas nie zna Marylin Monroe? Ta niezaprzeczalna bogini seksu niewątpliwie potrafiła ubierać się w taki sposób, aby jak najlepiej wyeksponować i podkreślić swoje walory. To właśnie ona wybrała i z wdziękiem nosiła spódnicę ołówkową, która dość ciasno opinała sylwetkę przy okazji nie odkrywając zbyt dużo ciała. Pierwsze modele spódnicy ołówkowej noszone były już przed I Wojną Światową. Ale chyba najpiękniej zaprojektował ją Christian Dior w latach 40-tych, kiedy to nadał jej współczesną formę. Klasyczny fason ma podwyższony stan i długością sięga kolana.

W zimowej kolekcji 1948 roku pokazał, obok szerokich, kloszowych spódnic, także wąską spódnicę. Z tyłu miała rozcięcie ukryte w kilku fałdach, nazwanych „fałdami Diora” od nazwiska twórcy. Potem wylansował kolejno linię A, H i Y; wszystkie przyjęły się w modzie i zostały zaakceptowane. (Rudolf Kinzel – Królowie mody)

Linia H to właśnie wąska góra i spódnica ołówkowa, dodatkowo często podkreślona szerokim paskiem by wysmuklić talię i wydłużyć nogi.
Spódnica ołówkowa jest szalenie kobieca i nadaje się dla każdej sylwetki, jednak zalecamy nosić ją tylko do szpilek, gdyż może optycznie skracać nogi. Aby temu zapobiec należy sięgnąć po spódnice kończące się przed kolanem. Nasza propozycja, to ołówkowa spódnica w kolorowe wzory, które dodatkowo przykuwają uwagę. Ołówkowa – wiecznie modna i seksowna.

Odpowiedz

15 + 20 =